Hamak na wodzie z widokiem na Piton, Sugar Beach, St. Lucia

St. Lucia: 10 dni na wyspie Pitonów – co warto zobaczyć

St. Lucia to wyspa, która zostaje w głowie na długo po powrocie: góry-bliźniaki Piton Mitoula i Piton Gros wyrastające prosto z morza, gorące źródła, wodospady w dżungli i plaże, na których można nurkować z rurką wśród raf. Spędziliśmy tam 10 dni w ramach trzytygodniowej podróży po Karaibach (razem z Barbadosem). Wynajęliśmy samochód i objechaliśmy całą…


St. Lucia to wyspa, która zostaje w głowie na długo po powrocie: góry-bliźniaki Piton Mitoula i Piton Gros wyrastające prosto z morza, gorące źródła, wodospady w dżungli i plaże, na których można nurkować z rurką wśród raf. Spędziliśmy tam 10 dni w ramach trzytygodniowej podróży po Karaibach (razem z Barbadosem). Wynajęliśmy samochód i objechaliśmy całą wyspę, do niektórych miejsc wracaliśmy kilka razy, więc zamiast opisywać dzień po dniu, skupiamy się na miejscach, które naprawdę warto zobaczyć.

Samochód i transport

Tak jak na Barbadosie, wynajęliśmy samochód w Drive-a-Matic Car Rentals (ta sama wypożyczalnia, podobny koszt, około 2100 zł za 10 dni). St. Lucia ma mnóstwo krętych, stromych dróg biegnących przez góry. Mimo to samochód jest zdecydowanie najlepszym sposobem na zwiedzanie wyspy we własnym tempie i dojechanie do mniej turystycznych miejsc.

Soufrière i Pitony

Soufrière to historyczne miasteczko u stóp Pitonów, z kolonialną zabudową – świetna baza wypadowa na południowy zachód wyspy. To właśnie tutaj widoki na dwie wulkaniczne góry-bliźniaczki (Piton Mitoula i Piton Gros) są najbardziej spektakularne.

  • Sulphur Springs Park – jedyna na świecie „jezdna” dolina wulkaniczna, gorące źródła siarkowe i kąpiele błotne.
  • Tet Paul Nature Trail – łatwy trekking z jednym z najlepszych widoków na Pitony i Morze Karaibskie.
  • Fond Doux Plantation & Resort – działająca plantacja kakao, wpisana na listę UNESCO.
  • Fond Gens Libre – wioska założona przez zbiegłych niewolników, z małym muzeum historii.

Gros Piton Nature Trail – weszliśmy na szczyt i warto wiedzieć, na co się nastawić. Koszt to 50 USD od osoby, bo na szlak można wejść tylko z lokalnym przewodnikiem. To dużo, ale cena jest ustalona i nie da się tego obejść. Szlak jest trudny i bardzo stromy, a bliżej szczytu robi się ogromnie wilgotno i gorąco. Radzimy ruszać od razu, jak otwierają z rana, bo im później, tym robi się cieplej i trudniej. Widoki ze szczytu są piękne. Jeśli jednak nie masz kondycji albo budżetu na przewodnika, spokojnie można to odpuścić – widoki na Pitony z dołu są naszym zdaniem jeszcze piękniejsze.

Gros Piton Nature Trail, St. Lucia
Sulphur Springs, St. Lucia

Wodospady i gorące źródła

St. Lucia ma zaskakująco dużo wodospadów w dżungli, część z nich mało znana i prawie bez turystów.

  • Diamond Falls Botanical Gardens & Mineral Baths – wodospad i ogród botaniczny z mineralnymi basenami.
  • Toraille Waterfall ATV Park – łatwo dostępny wodospad, można się tam kąpać.
  • Piton Falls – gorące źródła i wodospad w pobliżu Pitonów.
  • LaTille Falls & Garden – większy, rzadziej odwiedzany wodospad, w głębi lasu.
  • Superman Waterfalls Eco Tours – nazwany po scenie z filmu „Superman 2”, malowniczy i spokojny.
  • En Bas Saut Trail – 4-kilometrowy szlak prowadzący do wodospadu w sercu dżungli (trasa na AllTrails).

Plaże St. Lucia

  • Reduit Beach – długa, złota plaża z barami i sportami wodnymi (Rodney Bay).
  • Pigeon Island Beach – spokojne zatoczki w parku narodowym.
  • Anse Cochon Beach – mniej znana, świetna do snorkelingu.
  • Grande Anse i Grand Anse Beach – dzikie, bez infrastruktury, w sezonie można zobaczyć żółwie składające jaja.
  • Vigie Beach i Laborie Beach – dodatkowe plaże, które odwiedziliśmy, bliżej naszej kwatery na południu wyspy.
Widok z Pigeon Island, St. Lucia

Sugar Beach

To naszym zdaniem najpiękniejsza plaża na całej wyspie (nazywana też czasem Plantation Beach – nie jesteśmy stuprocentowo pewni, czy to te same miejsce, ale leżą blisko siebie). Dojście do niej prowadzi przez kurort, ale samo wejście na plażę jest bezpłatne.

Parking dla osób, które przyjechały tylko na plażę, jest bezpłatny, ale bardzo mały i bez gwarancji wolnego miejsca. Nam zawsze udało się zaparkować, ale warto mieć to na uwadze. Z parkingu trzeba jeszcze zejść kawałek w dół do plaży, a potem wrócić pod górę – pieszo albo płatną podwózką. Jeśli coś kupisz w barze na terenie kurortu i pokażesz paragon, podwiozą Cię na górę za darmo – to tylko opcja, nie trzeba z niej korzystać.

Sugar Beach z widokiem na Piton, St. Lucia
Hamak na wodzie z widokiem na Piton, Sugar Beach, St. Lucia

Anse Chastanet Beach

To dla nas najpiękniejsza plaża na wyspie i absolutna ulubiona – oprócz samej plaży jest tam niesamowita rafa do nurkowania z rurką. Dostać się tam jest trudno: droga jest bardzo stroma, a nawierzchnia słaba. Bojąc się o wynajęty samochód, nie zdecydowaliśmy się tam wjeżdżać.

Auto zostawiliśmy na parkingu w miasteczku Soufrière, przed wjazdem na tę stromą drogę, i poszliśmy pieszo. To około 2 km, na początku stroma, potem schodzi w dół, ale widokowo bardzo piękna trasa. Jeśli lubisz chodzić i nie masz odwagi wjeżdżać tam autem, zdecydowanie polecamy ten sposób. Do plaży też przechodzi się przez kurort, ale to miejsce jest naszym zdaniem absolutnym must-see na St. Lucia.

Anse Chastanet Beach, St. Lucia
Widok z molo na Anse Chastanet Beach, St. Lucia

Natura i rezerwaty

  • Edmund Forest Reserve – gęsty las tropikalny, idealny dla zaawansowanych trekkersów.
  • Maria Islands Nature Reserve – małe wyspy rezerwatu przyrody, raj dla obserwatorów ptaków i unikalnych jaszczurek.
  • Mamiku Gardens – mniej znane, bardzo spokojne ogrody z ruinami plantacji.
  • Millet Bird Sanctuary & Nature Trail – ciekawy szlak, około 2,5 godziny, 30 USD od osoby.
  • Rainforest Adventures St. Lucia – kolejka linowa nad dżunglą i szlaki piesze.

Zatoki i widoki

  • Marigot Bay – pocztówkowa zatoka z palmami i luksusowymi jachtami.
  • Moule-à-Chique – latarnia na południowym cyplu wyspy, z panoramicznym widokiem (przy dobrej pogodzie widać nawet Martynikę).
  • Saint Lucia National Trust – dawna brytyjska baza wojskowa, ruiny fortu, tunele i punkty widokowe.

Castries i okolice

  • Katedra Niepokalanego Poczęcia NMP – jedna z największych katedr na Karaibach, blisko Castries Market.
  • Laborie – autentyczna karaibska wioska, mało turystyczna, w której sami mieszkaliśmy.
  • Dennery – miasteczko rybackie, znane z sobotniego Dennery Fish Fiesta (lokalna muzyka i grillowane ryby).

Jedzenie na St. Lucia

Nasza absolutna faworytka to Mama Tilly’s Bar w Laborie, 7 minut piechotą od naszej kwatery. Poleciła nam ją córka gospodarza, gdy tylko przyjechaliśmy. Od pierwszego dnia stała się naszym ulubionym miejscem do jedzenia na całej wyspie: świeże, przepyszne jedzenie w dobrych cenach i cudowny klimat. Serwują lokalne ryby, kurczaka i wieprzowinę z plantain, ryżem albo ziemniakami.

Drugie miejsce, które warto polecić, to Fedo’s w Soufrière – trochę dalej od wybrzeża, ale warto się tam dostać. Dobre, bardzo tanie jedzenie (smażona ryba, roti, kurczak creole, curry) i naprawdę pyszne soki.

  • Castries Market – centralny targ, gdzie można spróbować accra (smażone fritters z saltfish) za około EC$2-3 (5-7 USD). Popularne są też bakes & cocoa tea czy chicken rotis. Warto odwiedzić też Vendor’s Arcade z prostą kuchnią lokalną.
  • Prudee’s House of Roti – pyszne rotis za EC$15-25 (5-10 USD).
  • Dennery Fish Fiesta – sobotni festyn w Dennery: świeże owoce morza, bakes, rum punch i Piton beer, do tego muzyka na żywo.

Nocleg

Nocleg, tak jak na Barbadosie, znaleźliśmy na Airbnb. To była prywatna kwatera: mały domek z widokiem na morze w Laborie, na południu wyspy. Koszt za 10 dni to 2100 zł, czyli jakieś 30% mniej niż za podobny czas na Barbadosie (więcej o tym porównaniu piszemy w osobnym wpisie). Warunki były ekstra, host super, a cena bardzo dobra – zdecydowanie polecamy ten rejon jako bazę do zwiedzania południa wyspy.

Zachód słońca na plaży w Laborie, St. Lucia

Podsumowanie

St. Lucia bardzo nas zaskoczyła – to niesamowicie piękna wyspa: góry połączone z morzem, egzotyczna roślinność, kręte drogi, przecudne plaże, gorące źródła, wodospady, tropikalne ogrody. Zakochaliśmy się w tej wyspie od pierwszego wejrzenia, tak właśnie wyobrażaliśmy sobie Karaiby. Na pewno wrócilibyśmy tam, gdybyśmy mieli nieograniczony czas na podróże. Jednak skoro zobaczyliśmy już tam prawie wszystko, a czas mamy ograniczony, na kolejny wyjazd na Karaiby wybralibyśmy inną wyspę, której jeszcze nie widzieliśmy.

Jeśli zastanawiasz się, którą wyspę wybrać na pierwszy wyjazd na Karaiby, zerknij na nasze porównanie Barbados vs St. Lucia albo na wpis o Barbadosie.


Jedna odpowiedź na “St. Lucia: 10 dni na wyspie Pitonów – co warto zobaczyć”

  1. […] Osobny wpis o samym Barbados znajdziesz tutaj, a szczegółowy opis naszego pobytu na St. Lucia znajdziesz tutaj. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *