Bottom Bay na Barbadosie, dzika plaza otoczona palmami i klifami

Barbados czy St. Lucia: porównanie dwóch wysp Karaibów

Barbados i St. Lucia leżą obie na Karaibach, w podobnej odległości od Polski, ale to zupełnie dwa różne światy. Spędziliśmy po około 10 dni na każdej z nich, w ramach trzytygodniowego wyjazdu. Mamy więc świeże porównanie: pogoda, plaże, nurkowanie, drogi, ceny, nocleg, jedzenie i atrakcje. Jeśli wahasz się, którą wyspę wybrać na pierwszy wyjazd na…


Barbados i St. Lucia leżą obie na Karaibach, w podobnej odległości od Polski, ale to zupełnie dwa różne światy. Spędziliśmy po około 10 dni na każdej z nich, w ramach trzytygodniowego wyjazdu. Mamy więc świeże porównanie: pogoda, plaże, nurkowanie, drogi, ceny, nocleg, jedzenie i atrakcje. Jeśli wahasz się, którą wyspę wybrać na pierwszy wyjazd na Karaiby, albo planujesz obie, ten wpis powinien Ci pomóc zdecydować.

Jeśli wolisz zobaczyć to na własne oczy, nagraliśmy całe porównanie na wideo:

Pogoda i klimat

Barbados jest zdecydowanie bardziej wietrzną wyspą, szczególnie po wschodniej stronie, od Atlantyku. Pozostałe części wyspy są spokojniejsze, ale wiatr czuć praktycznie wszędzie. Przez 10 dni mieliśmy tam tylko jeden pochmurny dzień z krótkimi, maksymalnie dziesięciominutowymi deszczami.

Na St. Lucia również mieliśmy tylko jeden pochmurny dzień, ale bez deszczu, same chmury. Reszta dni była słoneczna, z białymi chmurkami, które szybko się przesuwały i nie przeszkadzały. St. Lucia jest wyspą górzystą, więc w centralnej części wyspy chmury utrzymują się dłużej, natomiast na wybrzeżu rozchodzą się szybko. Barbados jest wyspą płaską, więc tam w ogóle nie ma miejsca, w którym chmury by się zatrzymywały.

Plaże i kąpiel

Na Barbados jest więcej plaż, na których realnie można się pokąpać i poplażować. Woda jest tam krystaliczna, typowe turkusowe laguny, bo piasek jest jasny. Na St. Lucia plaż do kąpieli jest kilka, bo cała wschodnia strona wyspy jest w dużej mierze pokryta glonami i nie ma tam sensu plażować. To są bardziej plaże widokowe. St. Lucia jest wyspą wulkaniczną, piasek jest ciemniejszy. Woda nie ma tej charakterystycznej błękitnej barwy znanej z pocztówek, ma raczej ciemniejszy odcień.

Za to plaże na St. Lucia są zdecydowanie piękniejsze widokowo, właśnie przez to, że wyspa jest górzysta. Barbados, jako płaska wyspa, nie ma przy plażach tak spektakularnych widoków.

Nurkowanie i życie podwodne

Na Barbados bardzo łatwo zobaczyć żółwie, czasem widać je nawet z plaży, jak wynurzają głowy. Z maską można do nich swobodnie podpłynąć. Na St. Lucia nie udało nam się zobaczyć żadnego żółwia. Wyspa ma jednak przepięknie rafy koralowe, przy niektórych plażach maska jest wręcz obowiązkowa. Mniej tam zwierząt wodnych, ale roślinność podwodna jest niesamowita.

Ludzie i atmosfera

Na obu wyspach ludzie są bardzo kulturalni, mili i pomocni. Nie mieliśmy ani jednej nieprzyjemnej sytuacji z lokalnymi mieszkańcami na żadnej z wysp, nikt też nie zaczepiał nas w nachalny sposób. To zdecydowanie plus obu miejsc.

Różnica jest w charakterze samych wysp: Barbados jest bardziej turystyczny i nastawiony na gości z Wielkiej Brytanii i USA, trochę bardziej ekskluzywny. Przez to ciężej poczuć tam lokalny klimat. St. Lucia ma więcej miejsc, w których czuć autentyczną, lokalną duszę wyspy, nawet w małych miasteczkach.

Transport i drogi

Na obu wyspach zdecydowanie polecamy wynajem samochodu – to najprostsza opcja i naprawdę oszczędza mnóstwo czasu. Pozwala dotrzeć w każdy zakątek wyspy. Charakter dróg jest jednak zupełnie inny.

St. Lucia jest górzysta, drogi są kręte. Przy nich często biegną głębokie kanały odwadniające, w które łatwo wjechać kołem, jeśli się zagapisz. Jedna główna droga wokół wyspy jest szersza i wygodniejsza, ale wszystkie mniejsze drogi są wąskie. Polecamy tę wyspę raczej osobom z doświadczeniem w jeździe samochodem, bo trzeba być tam naprawdę skupionym.

Nawierzchnia dróg na St. Lucia jest jednak zdecydowanie lepsza niż na Barbados, gdzie asfalt bywa bardzo słaby, z mnóstwem dziur, które trzeba stale omijać. To tworzy spory chaos na drodze. Drogi na Barbados są za to proste i płaskie, więc mimo dziur łatwiej się po nich poruszać.

Transport publiczny na Barbados działa z wyznaczonymi przystankami, więc łatwiej byłoby się nim poruszać. Na St. Lucia są busy i taksówki, ale kosztują zdecydowanie więcej. Busy nie mają jasno określonych przystanków – lokalni mieszkańcy wsiadają po drodze.

Ceny i budżet

Barbados był najdroższym miejscem z wszystkich, w których dotąd byliśmy. Wszystko tam, łącznie z zakupami w zwykłych sklepach spożywczych, jest drogie. Lokalne miejsca bywają odrobinę tańsze, ale mimo to trzeba liczyć się ze sporym wydatkiem.

St. Lucia jest zdecydowanie tańsza, ceny są mniej więcej porównywalne do polskich, trochę wyższe. Jeśli kupujesz lokalnie i jadasz w lokalnych knajpach, ceny są naprawdę w porządku.

Ciekawostka: mimo że ceny na St. Lucia są niższe, to właśnie tam wydaliśmy więcej niż na Barbados. Powód jest prosty: na St. Lucia mogliśmy sobie pozwolić na częstsze wyjścia do lokalnych knajp na kolację. Śniadania robiliśmy sami. Na Barbados, przez wysokie ceny, gotowaliśmy praktycznie wszystko sami w naszym lokum, żeby zmniejszyć budżet. Czyli to nie sama cena decyduje o tym, ile wydasz, ale też to, jak bardzo próbujesz oszczędzać na miejscu.

Nocleg i jedzenie

Na obu wyspach polecamy szukanie lokalnych noclegów, nie dużych hoteli. Na obu znaleźliśmy dobre oferty na Airbnb. Co ciekawe, nocleg na St. Lucia kosztował nas 2100 zł za 10 dni. To o około jedną trzecią taniej niż na Barbados (3800 zł) za ten sam okres czasu.

Jedzenie na obu wyspach ograniczaliśmy do lokalnych miejsc. Na Barbados dodatkowo gotowaliśmy sami znacznie częściej, żeby nie przepłacać. Na St. Lucia natomiast częściej jedliśmy w lokalnych knajpach, bo mogliśmy sobie na to pozwolić.

Atrakcje i aktywności

St. Lucia ma zdecydowanie więcej do zaoferowania pod kątem atrakcji i przyrody. To wyspa bardzo tropikalna i górzysta, więc są tu opcje trekkingu i wspinania się na szczyty. Są tu też gorące źródła i kąpiele błotne. Samo objechanie wyspy zajmuje więcej czasu niż na Barbados. Drogi są kręte, a stolica jest większa i ma więcej do zwiedzania.

Barbados jest dużo spokojniejszą wyspą, da się ją szybko zwiedzić w całości. Atrakcji też tam nie brakuje, ale typowo aktywny wypoczynek, trekking, wspinanie, to raczej nie jest profil tej wyspy. Jeśli lubisz spokojne plażowanie, Barbados w tym wygrywa, bo większość plaż ma łatwy dostęp z parkingu. Na St. Lucia do niektórych plaż trzeba jeszcze kawałek dojść.

Werdykt: którą wyspę wybrać

Jeśli musielibyśmy wybrać jedną, wygrywa dla nas St. Lucia. To miejsce, do którego chcielibyśmy wrócić: górzysty teren, kręte drogi, lokalne miasteczka z duszą i więcej opcji na aktywny wypoczynek. To wszystko trafia w nasz gust. Barbados był bardziej turystyczny i ekskluzywny, co ma swoje plusy, ale trudniej tam poczuć lokalny klimat.

Jeśli jednak to Twój pierwszy wyjazd na Karaiby, Barbados jest łatwiejszym i bardziej przystępnym wyborem. Warunek: umiesz zarządzać budżetem i szukasz lokalnych miejsc, bo ceny są tam bardzo wysokie. St. Lucia polecamy przede wszystkim osobom, które lubią góry i aktywny wypoczynek. Dla nich nie będzie problemem bardziej wymagająca jazda samochodem po krętych drogach.

Osobny wpis o samym Barbados znajdziesz tutaj, a szczegółowy opis naszego pobytu na St. Lucia znajdziesz tutaj.


Jedna odpowiedź na “Barbados czy St. Lucia: porównanie dwóch wysp Karaibów”

  1. […] czyli jakieś 30% mniej niż za podobny czas na Barbadosie (więcej o tym porównaniu piszemy w osobnym wpisie). Warunki były ekstra, host super, a cena bardzo dobra – zdecydowanie polecamy ten rejon jako […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *